W demoludach modnie było, aby w stolicy istniały restauracje serwujące dania zaprzyjaźnionych narodów. Knajpy nosiły oczywiście nazwy stolic bratnich krajów. Na Placu Powstańców Warszawy - vis-a-vis NBP ostały się jeszcze pozostałości po bułgarskiej Sofii.
Knajpa jeszcze niedawno działała oferując podejrzane usługi tancerek, obecnie okna są pozaklejane czarną folią, a w drzwiach wejściowych wisi informacja o likwidacji.
Knajpa jeszcze niedawno działała oferując podejrzane usługi tancerek, obecnie okna są pozaklejane czarną folią, a w drzwiach wejściowych wisi informacja o likwidacji.